wtorek, 23 sierpnia 2016

"eos" z biedronki? & rainy day


Hej kochani! 
Na początku chciałabym przeprosić za ponad miesięczną nieobecność. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, po prostu we wakacje chciałam odpocząć od tego wszystkiego.  Dzisiaj mam dla Was typowo luźny post. Chciałam pokazać Wam pomadkę, którą zakupiłam w biedronce. Jest to typowa podróbka Eos'a Oryginału nie posiadam, jednak z tej jestem zachwycona! Świetnie nawilża usta, do tego ma śliczny bananowy zapach. 











Jak widzicie skupiłam się głównie na zdjęciach. Po prostu nie wiedziałam o czym pisać, ponieważ ten post nie miał jakiegoś szczególnego tematu. Koniecznie dajcie znać Jak spędziliście wakacje oraz na jaki temat chcielibyście kolejne posty

7 komentarzy:

  1. Nie mam EOS'a ,ale wszyscy go strasznie chwalą. Jak dla mnie jest to za drogie,wolę kupić podróbkę o połowę tańszą.
    kikawww.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam takiej pomadki.. chyba muszę wpaść do Biedronki :D
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba go kupię :D
    http://treamicii.blogspot.com/2016/08/ostatni-tydzien.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zdjęcia :D Ja poluję na jajeczka (chociaż rodzina teraz trzyma mnie z daleka od nowych pomadek) i szukam jakichś tańszych :D

    Susette
    CHOCOLADZIX - KLIK

    OdpowiedzUsuń

*Bardzo dziękuję za każdy komentarz i obserwację, to bardzo motywuje! ♥
*Zostaw link do swojego bloga (najlepiej czynny, w który wystarczy kliknąć), chętnie na niego zajrzę ;)
*Daj znać jeśli zaobserwujesz. Jeśli spodoba mi się Twój blog zrobię to samo. :)
*Nie oszukuj ,że obserwujesz, skoro tego nie zrobiłeś, wszystko widzę i nie odwiedzam takich blogów. :)